Wypadki, które narrator opisuje w czymś, co nazywa „kroniką”, miały miejsce w Oranie, francuskiej kolonii w Algierii, w latach 40. XX wieku. Na początku narrator daje opis samego miasta. Jest to miasto żyjące z handlu, zaprzątnięte swoimi interesami. To miejsce brzydkie, pozbawione ptaków, drzew i ogrodów. Obywatele miasta to ludzie nudni, poddani swoim przyzwyczajeniom. Pracują cały tydzień, by w weekend oddać się przyjemnościom, ale bez większego entuzjazmu. Jest to miasto, w którym ludzie kochają i umierają w sposób banalny.
- klp.pl bez reklam, 30 dni tylko 1,23 zł. Zamów teraz!
Narrator zapowiada, że jego tożsamość pozna czytelnik w odpowiednim momencie opowieści. Jest on mieszkańcem Oranu, który na podstawie tego, co widział, i zapisków innych osób chce odtworzyć wydarzenia, jakie miały miejsce w mieście.
Bernard Rieux, miejscowy lekarz, 16 kwietnia rankiem znajduje kilka szczurów – jeden z nich jest martwy, inny umiera na oczach doktora, wyrzucając z pyszczka krew. Michel, dozorca w kamienicy, w której mieszka Rieux, znajduje kolejne szczury i podejrzewa o ich podrzucenie jakichś dowcipnisiów. Rieux ma obchód po mieście, po drodze zauważa kolejne martwe zwierzęta, leżące na ulicy. Doktor dostaje telegram od matki, w którym kobieta informuje go, że przyjedzie na czas nieobecności jego żony (która ma wyjechać jutro do uzdrowiska w górach), żeby pomóc mu w prowadzeniu gospodarstwa. Potem Rieux odprowadza żonę na dworzec i żegna się z nią czule. W rozmowach z mieszkańcami miasta (Hiszpanem i sędzią śledczym Othonem) Rieux bagatelizuje sprawę szczurów.
Po południu doktora odwiedza Raymond Rambert, dziennikarz. Przybył on do Oranu, by dowiedzieć się czegoś o warunkach życia Arabów w mieście. Doktor zasugerował mu zajęcie się tematem wychodzących z ukrycia i padających szczurów. Dozorca Michel jest rozdrażniony obecnością szczurów i czuje się z tego powodu nieswojo.
18 kwietnia przyjechała do miasta matka doktora Rieux – osoba mała, niepozorna,
o włosach przyprószonych srebrem, o oczach czarnych i łagodnych.
Mieszkańcy miasta zaczynają się niepokoić szczurami, pojawia się ich coraz więcej, możne je już liczyć w setkach, wypełniają większość kubłów na śmieci. Miejskie służby odszczurzania co rano usuwały trupy szczurów, ale w ciągu dnia pojawiało się ich coraz więcej, i to w najmniej oczekiwanych miejscach, umierały z zakrwawionymi pyszczkami tuż pod stopami ludzi. Ich liczba (jak ogłoszono w radiu) 25 kwietnia wyniosła aż 6231, a 28 kwietnia – 8000. W mieście zaczęto postrzegać ten wysyp szczurów nie tylko jako odrażającą anomalię i sensację, ale także jako zagrożenie. Nagle jednak szczury przestały się pojawiać. Tego samgo dnia jednak ludziom zaczęły doskwierać dziwne dolegliwości – gorączka, silne bóle, obrzęki szyi i pachwin, błyszczące oczy, świszczący oddech. Pierwszą osobą, u której Rieux to zauważył, był dozorca Michel.
Dżuma - streszczenie - Łukasz () Dzięki za to streszczenie jutro matura z polskiego wiec czytam streszczenia do upadłego niestety dżumy nie pamiętam wcale teraz zostali mi tylko ludzie bezdomni i będzie ok - Przygotowania do matury z klp.pl -
Dżuma - streszczenie - leonsio (leonsio {at} web.de) "Obywatele miasta to ludzie nudni, poddani swoim przyzwyczajeniom. " - genialne.
Nudne miasto, nudni ludzie nudna lektura. Mialem katkowke z tego, polonistka zadala pytanie kim byl tam jeden facet. Ja napisalem ze w kolko pisal jedno zdanie ktora chcial ksiazke rozpoczac. Wiecej o nim nie wiedzialem bo byl NUDNY do bolu. Dostalem za to pale. Wiem ze dzis bym sie o to awanturowal. - Matura, egzaminy na studia z klp.pl -
Dżuma - streszczenie - kasiulaaa666 () nie czytam lektur, nie lubię czytać, jednak coś mnie skusiło by tą zacząć i fajna jest naprawdę, tyle, że jestem w połowie i do jutra nie zdążę i dlatego przeczytałam tu. Streszczenie jest bardzo dobrze napisane polecam. - klp.pl - ABC Maturzysty -
Dżuma - streszczenie - Agata () Z reguły uwielbiam czytać książki i czytam lektury, ale ta jest po prostu tak nudna, że dobrnęłam do środka i dalej ani rusz. Rozumiem, że to powieść metafora, parabola czy jak tam ją jeszcze lubią nazywać znawcy literatury, ale przy tym jest tak monotonna i nieciekawa, że mam wrażenie, iż gdyby nie była lekturą to nikt by jej nie czytał :/ Może jedynie jako środek na bezsenność. Spodziewałam się czegoś lepszego po nobliście.... - studia we Wrocławiu -
Dżuma - streszczenie - nikki (nicolaii18 {at} wp.pl) {at} Takajedna
No niestety jesteś "Jakaś zacofana". Dla mnie lektura jest świetna, streszczenie bardzo dobre i naprawdę pokłony za tak rzetelną pracę. - Przygotowania do matury z klp.pl -
Dżuma - streszczenie - Ewela.Pa. (ewelcia1125 {at} op.pl) Według mnie autorka tego streszczenia poradziła sobie znakomicie, wykonała " kawał dobrej roboty ", co bardzo pomogło mi w interpretacji niektórych wątków. Oczywiście polecam przeczytanie całej książki, jednakże w sytuacji zasięgnięcia pomocy - streszczenie to jest jak najbardziej mile widziane;) - Egzaminy na studia z klp.pl -
Dżuma - streszczenie - Noona (aniaswies {at} interia.pl) Hmm... Na ostatnidzwonek.pl jest bardziej szczegółowe streszczenie niż tutaj. Lepsze dla tych, którzy mają tak wymagających nauczycieli polskiego jak ja. Każdy szczegół ważny i wszystko istotne. Ale to streszczonko też jest niczego sobie:P pozdrawiam maturzystów:) - Korepetycje on-line - klp.pl -
Dżuma - streszczenie - Fiodek () A ja właśnie z reguły czytam streszczenia. Tym razem postanowiłem zabrać się do roboty i właśnie przed chwilą książkę skończyłem. Nie do końca podobał mi się rodzaj narracji. Owszem, jest inny niż większość, może dlatego też warto wyrobić sobie samemu opinie na ten temat.
Ktoś wyżej napisał, że za dużo tutaj jest śmierci. Totalna bzdura! Wydaje mi się wręcz, że jak na książkę o takiej tematyce było jej stanowczo za mało.
Co mi się najbardziej nie podobało to zdecydowanie za mało akcji i brak jakiś zaskakujących wątków. Więcej tutaj opisów, refleksji, opinii narratora. Trzeba dodać że nie jest on wszechwiedzący, co dodatkowo kieruje powieść na tory filozoficznej gadaniny o jednym i tym samym.
Mimo wszystko nie żałuje poświęconego czasu :D - studia we Wrocławiu -
Dżuma - streszczenie - Scony () Świetne streszczenie, zawiera wiele treści, przesadne szczegóły są widocznie pominięte co ułatwia ich odszukiwanie we fragmentach tekstu. Osobiście bardzo mi się całość podoba. Mam tylko jedno zastrzeżenie. Otóż autorka błędnie używa słowa 'kontrabanda'. Nie mniej poza tym to na prawdę kawał dobrej roboty. - studia z klp.pl -
Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)