Rambert próbuje sposobów nielegalnych, by opuścić miasto. Najpierw szukał bezskutecznie pomocy u kelnerów, potem jednak spotkał u Rieux Cottarda, który wiedział o istnieniu tajnej, nielegalnej organizacji, zajmującej się przemytem ludzi i towarów przez bramy miasta. Cottard i Rambert odwiedzają kawiarnię, gdzie spotykają się z niejakim Garcią, przedstawicielem kontrabandy. Garcia umówił Ramberta na spotkanie przy Urzędzie Celnym z osobą odpowiedzialną za przemyt ludzi, Raoulem, później Raoul umówił się z Rambertem na zjedzenie następnego dnia obiadu w restauracji hiszpańskiej. Tam Rambert spotkał się z kolejnym pośrednikiem, Gonzalesem. Droga do ucieczki z miasta okazała się trudna, ale wydawała się skuteczna – kontrabanda miała swoich ludzi wśród strażników strzegących bram miasta.


Rambert opowiedział o swoich planach ucieczki Rieux, który nie potępił jego zamiarów, a nawet sprzyjał osiągnięciu szczęścia przez dziennikarza. Tymczasem liczba chorych przestała lawinowo rosnąć, a do miasta przybył personel medyczny z zewnątrz – siedmiu lekarzy i sto pielęgniarek. To jednak nie wystarczało, nadal brakowało ludzi. Do oddziałów sanitarnych zgłosił się za namową Tarrou ojciec Paneloux.

Rambert zaczyna mieć kłopoty z wydostaniem się z miasta, kolejne osoby nie przychodzą na umówione spotkania. Dziennikarz poznaje strażników Marcela i Louisa, którzy mają mu pomóc w ucieczce. Sprawa jego ucieczki z miasta przeciąga się, musi załatwiać wszystko od początku.

Jeden z pacjentów nieoczekiwanie zdrowieje. Cottard nie wierzy w to, że dżumę uda się pokonać, twierdzi, że ten człowiek musiał być chory na coś innego. Grand proponuje Cottardowi wstąpienie do formacji sanitarnych, ale ten mówi, że to nie dla niego i że dobrze mu z dżumą. Tarrou daje do zrozumienia Cottardowi, że wie o tym, że coś przeskrobał. I rzeczywiście, gdyby nie dżuma, Cottard zostałby aresztowany – i dlatego właśnie próbował popełnić samobójstwo.

Grand próbuje przekonać Ramberta, żeby wstąpił do oddziałów sanitarnych. Dziennikarz jednak na pierwszym miejscu stawia miłość. Rieux tłumaczy mu, że walka z dżumą to nie bohaterstwo, ale przejaw ludzkiej uczciwości, która polega na rzetelnym wykonywaniu swojego zawodu. Tarrou mówi Rambertowi, że żona Rieux znajduje się daleko od niego, w sanatorium. Następnego dnia Rambert zgłosił się do oddziałów sanitarnych, zaznaczył jednak, że będzie w nich służył jedynie do swojej ucieczki z miasta.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 

  Dowiedz się więcej
1  Dżuma - znaczenie tytułu
2  Pozostali bohaterowie
3  Egzystencjalizm w Dżumie



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • na jutro mam przeczytać tą książk lecz niestety nie ma nigdzie w bibliotekach zostało mi troche do końca ale jestem bardzo zadowolona z tego streszczenia. Dzieki za pomoc :)
    niula (renataadamus {at} pocz.fm)

  • albo ja jestem jakas zacofana, ale nie widze nic pouczającego i ciekawego w tej lekturze.. mozliwe ze ma ona jakies glębsze przesłanie, którego ja nie rozumiem
    takajednaaa ()

  • brawo. z reguły czytam każdą lekturę jak leci (jestem w klasie humanistycznej, tak wypada), ale teraz na gwałt muszę znać treść. bardzo pomocne. przeczytam to jeszcze i tak, ale pragnę podziękować autorce za trud, bo to nie jest łatwa robota!
    aurum57 (fidespunica {at} poczta.fm)

  • jestem w połowie, do jutra nie zdążę. ale generalnie bardzo polecam tę książkę.!! świetny rodzaj narracji, urokliwy sposób opisywania, wiele ciekawych refleksji odnośnie miłości, samotności, więzi społecznych, refleksji etycznych czy sposobu i motywów ludzkiej oceny zdarzeń świata zewnętrznego...
    Anonim ()

  • Świetna książka! Polecam przeczytać, bo na prawdę warto. a później oczywiście można zajrzeć do streszczenia, by przypomnieć sobie wszystko. pozdrawiam.
    marr ()

  • Ludzie, co Wy widzicie w tej książce? wszech obecna śmierć, smutek itd... lektury staram się czytać, Potop "połknąłem" i każdą duża lekturę również ale tego nie mogę ogarnąć pomimo tego iż jestem dość ponad przeciętnie inteligentny.
    bumbum (mrdanil16 {at} gmail.com)

  • Gdy usłyszałem "nakaz" przeczytania tej książki uznałem że to kolejna nudna lektura, wziąłem sie za streszczenie i przeczytałem całe nie mogąc oderwać oczu (niesteyt na jutro musze wiedziec cos o ksiazce) Zbliżają się ferie więc ja już sobie zajęcie znalazłem :)
    BBQ ()

  • Co do streszczenia to ok. Chyba wezme się za książke bo wydaje się być ciekawa.Teraz troszkę zaluje że czytełem streszczenie bo czytając książke nie bede tak wciągnięty bo bede wiedział co zachwile się stanie Pozdro 600V
    PROSTO. ()

  • Według mnie najlepsza obok "Zbrodni i karze" Dostojewskiego lektura. Najciekawsza jest w niej jej paraboliczność. W miejscu dżumy możemy wstawić sobie dowolny system totalitarny.
    Maturzysta 09 ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: