Powolne odchodzenie dżumy tylko jednego człowieka wprowadzało w popłoch: był to oczywiście Cottard. Odkąd statystyki zaczęły spadać, rentier często odwiedzał Rieux pod różnymi pretekstami, żeby dowiedzieć o jego zdanie na temat rozwoju choroby. Gdy Rieux opowiadał o optymistycznych prognozach, Cottard smutniał. Jego nastrój był zmienny, czasami odcinał się od wszystkich i nie wychodził ze swojego mieszkania. W dniu ogłoszenia przez prefekturę komunikatu o otwarciu bram, które miało nastąpić dwa tygodnie później, Cottard zniknął. Dwa dni później spotkał Tarrou na przedmieściach i zaciągnął go na spacer. W rozmowie z Tarrou Cottard daje wyraz swojego ogromnego zaniepokojenia myślą, że dżuma odejdzie, jednocześnie rentier cały czas liczy na to, że tak się jednak nie stanie, a jeśli nawet tak, to wszyscy zaczną życie „od zera”. W pewnym momencie na drodze pojawili się dwaj funkcjonariusze, który próbowali zatrzymać Cottarda. Mężczyźnie udało się uciec.


Dwa dni później nieoczekiwanie na dżumę zachorował Tarrou. Rieux za namową matki postanowił zostawić go w domu i razem zaopiekowali się chorym. Mimo to Tarrou zmarł. Rieux bardzo przeżył śmierć przyjaciela. Następnego dnia dostał wiadomość o śmierci żony; przyjął to ze spokojem. Serce Rieux przepełniał ból, czuł, że przegrał z dżumą.

Bramy miasta w końcu otwarto, czemu towarzyszyła radość i zabawa całego miasta. Do Oranu wróciło normalne zycie – przywrócono normalne kursowanie pociągów i statków, ludzie, którzy z powodu dżumy nie widzieli się miesiącami, mogli się w końcu spotkać. Do Oranu przyjechała ukochana Ramberta.

Okazuje się, że to Rieux jest narratorem utworu. Jako mieszkaniec Oranu i uczestnik tragicznych wydarzeń starał się przekazać je w sposób jak najbardziej obiektywny. Uczestniczył we wszystkich wydarzeniach osobiście i wszystkie uczucia zbiorowości, które opisywał, były także jego udziałem.

Jedyną osobą, z której uczuciami Rieux nie mógł się zidentyfikować, był Cottard – człowiek o samotnym sercu. Kiedy Rieux przemierzał ulice miasta, zatrzymał go policjant. Okazało się, że z domu Granda ktoś strzela do tłumu – był to Cottard. Został schwytany przez policjantów. Pod domem Rieux spotkał Granda, który powiedział mu, że napisał do Jeanne i zaczął na nowo zdanie swojej powieści. Doktor na koniec odwiedza swojego starego pacjenta, astmatyka, który w sposób zdystansowany odnosi się do wydarzeń w mieście.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 

  Dowiedz się więcej
1  Egzystencjalizm w Dżumie
2  Dżuma - problematyka utworu
3  Jean Tarrou - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • na jutro mam przeczytać tą książk lecz niestety nie ma nigdzie w bibliotekach zostało mi troche do końca ale jestem bardzo zadowolona z tego streszczenia. Dzieki za pomoc :)
    niula (renataadamus {at} pocz.fm)

  • albo ja jestem jakas zacofana, ale nie widze nic pouczającego i ciekawego w tej lekturze.. mozliwe ze ma ona jakies glębsze przesłanie, którego ja nie rozumiem
    takajednaaa ()

  • brawo. z reguły czytam każdą lekturę jak leci (jestem w klasie humanistycznej, tak wypada), ale teraz na gwałt muszę znać treść. bardzo pomocne. przeczytam to jeszcze i tak, ale pragnę podziękować autorce za trud, bo to nie jest łatwa robota!
    aurum57 (fidespunica {at} poczta.fm)

  • jestem w połowie, do jutra nie zdążę. ale generalnie bardzo polecam tę książkę.!! świetny rodzaj narracji, urokliwy sposób opisywania, wiele ciekawych refleksji odnośnie miłości, samotności, więzi społecznych, refleksji etycznych czy sposobu i motywów ludzkiej oceny zdarzeń świata zewnętrznego...
    Anonim ()

  • Świetna książka! Polecam przeczytać, bo na prawdę warto. a później oczywiście można zajrzeć do streszczenia, by przypomnieć sobie wszystko. pozdrawiam.
    marr ()

  • Ludzie, co Wy widzicie w tej książce? wszech obecna śmierć, smutek itd... lektury staram się czytać, Potop "połknąłem" i każdą duża lekturę również ale tego nie mogę ogarnąć pomimo tego iż jestem dość ponad przeciętnie inteligentny.
    bumbum (mrdanil16 {at} gmail.com)

  • Gdy usłyszałem "nakaz" przeczytania tej książki uznałem że to kolejna nudna lektura, wziąłem sie za streszczenie i przeczytałem całe nie mogąc oderwać oczu (niesteyt na jutro musze wiedziec cos o ksiazce) Zbliżają się ferie więc ja już sobie zajęcie znalazłem :)
    BBQ ()

  • Co do streszczenia to ok. Chyba wezme się za książke bo wydaje się być ciekawa.Teraz troszkę zaluje że czytełem streszczenie bo czytając książke nie bede tak wciągnięty bo bede wiedział co zachwile się stanie Pozdro 600V
    PROSTO. ()

  • Według mnie najlepsza obok "Zbrodni i karze" Dostojewskiego lektura. Najciekawsza jest w niej jej paraboliczność. W miejscu dżumy możemy wstawić sobie dowolny system totalitarny.
    Maturzysta 09 ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: