„To człowiek, który rośnie”
Optymizm Cottarda wynika z przyjętej przez niego ciekawej filozofii. Człowiek ten zauważa, że choroby nigdy nie łączą się ze sobą – na takiej samej zasadzie gdy teraz panuje dżuma policja go nie ściga. Cottard czuje się blisko ludzi i odpowiada mu to. Dżuma jest czymś, co łączy go ze społecznością Oranu. Negatywną stronę dżumy znał Cottard już wcześniej, nie robi mu to więc wielkiej różnicy. Nieufność, jaka towarzyszy teraz mieszkańcom Oranu w stosunku do siebie nawzajem (każdy może przecież zarazić inną osobę dżumą) zna on już, ponieważ jako osoba z haniebnym czynem na sumieniu obawiał się donosów ze strony innych. Cottard
rozumie doskonale ludzi, którzy żyją w myśli, że dżuma może im nagle położyć rękę na ramieniu i że w chwili kiedy człowiek cieszy się, iż jest jeszcze zdrów i cały, ona szykuje się może, żeby to zrobić (...) Strach wydaje mu się mniej ciężki do udźwignięcia, niż wówczas gdy odczuwał go zupełnie sam.
W dalszej części swoich notatek Tarrou relacjonuje wydarzenie, jakiego doświadczył on i Cottard.


Cottard zaprosił Tarrou do Opery Miejskiej na Orfeusza i Eurydykę, operę graną przez trupę, która przyjechała do Oranu i z powodu dżumy została przymusowo zatrzymana w mieście. Podczas wystawiania sztuki aktor grający Orfeusza zasłabł. Ludzie wstali i zaczęli wychodzić z opery. Także tutaj dotarła już dżuma.

Rambert spotkał się z Gonzalesem i strażnikami. Marcel i Louis zaprosili go do siebie. Dziennikarz musiał czekać na ucieczkę jeszcze dwa tygodnie, aż zacznie się straż przy bramie Marcela i Louisa. Przez te dwa tygodnie Rambert pracował wyjątkowo intensywnie. Rieux ostrzegł go, że sędzia Othon zwrócił uwagę na jego kontakty z kontrabandą.

Rambert zamieszkuje w małym domku hiszpańskim. Rozmawia ze starą Hiszpanką. Wszystko już jest gotowe, są umówieni na północ. W ostatniej chwili jednak Rambert zmienia zdanie i decyduje się pozostać w mieście. Chce dzielić z uwięzionymi ich los, solidaryzuje się z cierpiącymi. Nie chce być szczęśliwym egoistą.

Pod koniec października doktorowi Castelowi udało się wyhodować serum, postanowiono dokonać pierwszej próby na synku sędziego Othona, Filipie, który był w stanie beznadziejnym. Lekarze podali mu serum, potem obserwowali cały czas malca, który umarł w męczarniach, choć walczył z chorobą dłużej niż inni.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 

  Dowiedz się więcej
1  cytaty
2  Joseph Grand
3  Dżuma jako powieść-parabola



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • na jutro mam przeczytać tą książk lecz niestety nie ma nigdzie w bibliotekach zostało mi troche do końca ale jestem bardzo zadowolona z tego streszczenia. Dzieki za pomoc :)
    niula (renataadamus {at} pocz.fm)

  • albo ja jestem jakas zacofana, ale nie widze nic pouczającego i ciekawego w tej lekturze.. mozliwe ze ma ona jakies glębsze przesłanie, którego ja nie rozumiem
    takajednaaa ()

  • brawo. z reguły czytam każdą lekturę jak leci (jestem w klasie humanistycznej, tak wypada), ale teraz na gwałt muszę znać treść. bardzo pomocne. przeczytam to jeszcze i tak, ale pragnę podziękować autorce za trud, bo to nie jest łatwa robota!
    aurum57 (fidespunica {at} poczta.fm)

  • jestem w połowie, do jutra nie zdążę. ale generalnie bardzo polecam tę książkę.!! świetny rodzaj narracji, urokliwy sposób opisywania, wiele ciekawych refleksji odnośnie miłości, samotności, więzi społecznych, refleksji etycznych czy sposobu i motywów ludzkiej oceny zdarzeń świata zewnętrznego...
    Anonim ()

  • Świetna książka! Polecam przeczytać, bo na prawdę warto. a później oczywiście można zajrzeć do streszczenia, by przypomnieć sobie wszystko. pozdrawiam.
    marr ()

  • Ludzie, co Wy widzicie w tej książce? wszech obecna śmierć, smutek itd... lektury staram się czytać, Potop "połknąłem" i każdą duża lekturę również ale tego nie mogę ogarnąć pomimo tego iż jestem dość ponad przeciętnie inteligentny.
    bumbum (mrdanil16 {at} gmail.com)

  • Gdy usłyszałem "nakaz" przeczytania tej książki uznałem że to kolejna nudna lektura, wziąłem sie za streszczenie i przeczytałem całe nie mogąc oderwać oczu (niesteyt na jutro musze wiedziec cos o ksiazce) Zbliżają się ferie więc ja już sobie zajęcie znalazłem :)
    BBQ ()

  • Co do streszczenia to ok. Chyba wezme się za książke bo wydaje się być ciekawa.Teraz troszkę zaluje że czytełem streszczenie bo czytając książke nie bede tak wciągnięty bo bede wiedział co zachwile się stanie Pozdro 600V
    PROSTO. ()

  • Według mnie najlepsza obok "Zbrodni i karze" Dostojewskiego lektura. Najciekawsza jest w niej jej paraboliczność. W miejscu dżumy możemy wstawić sobie dowolny system totalitarny.
    Maturzysta 09 ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: