Czas akcji

Akcja powieści rozgrywa się w Oranie, algierskim mieście portowym od 16 kwietnia któregoś roku w latach czterdziestych (autor nie podaje ostatniej cyfry daty, w to miejsce stawia kropkę, w książce jest mowa o roku 194.) do około połowy lutego następnego roku, obejmuje więc dziesięć miesięcy. Czas akcji obejmuje historie rozwoju dżumy – od momentu pojawienia się pierwszego szczura do radości z opanowania choroby. Daty są o tyle istotne, że dżuma rozpoczęła się na wiosnę, a zakończyła w zimie – niskie temperatury spowodowały zanik choroby.

Miejsce akcji

Oran, miasto, w którym rozgrywa się akcja, jest prefekturą francuską (Algieria była wtedy kolonią francuską), miastem handlowym, pochłoniętym interesami. Miasto jest dziwne, mimo że znajduje się tuż nad morzem, to jest odwrócone od zatoki - jedynie z jednego miejsca mieszkańcy i turyści mogą widzieć błękitne fale. To miejsce brzydkie, pozbawione ptaków, drzew i ogrodów. Obywatele miasta to ludzie nudni, bezmyślni, poddani swoim przyzwyczajeniom. Pracują cały tydzień, by w weekend oddać się przyjemnościom, ale bez większego entuzjazmu. Jest to miasto, w którym ludzie kochają i umierają w sposób banalny.

Narracja

Dżuma jest ciekawie skonstruowana pod względem narracji. Podstawowym narratorem jest mieszkaniec miasta, uczestnik opisywanych wydarzeń, który swoje zapiski ujmuje w formę kroniki. Mówi on często w pierwszej osobie liczby mnogiej („my”), identyfikuje się z obywatelami Oranu. Ich uczucia są także jego uczuciami. Pod koniec powieści dowiadujemy się, że za postacią narratora ukrywa się Rieux. Co ciekawe, przez całą powieść narrator mówi o doktorze Rieux w trzeciej osobie. W ten sposób w partiach narracyjnych poznajemy poglądy Rieux, który przeżył już dżumę i tworzy swoją kronikę, a w wypowiedziach Rieux w toku akcji – poglądy, uczucia i rozterki Rieux, jakie miał podczas zarazy.

Narrator wielokrotnie ujawnia swoją obecność w toku powieści. Występują liczne zwroty do czytelnika, narrator jest osobą o konkretnych poglądach, nie tylko zdaje sprawę z faktów, ale także interpretuje je. Często pojawiają się u niego elementy charakterystyki postaci, gdy mówi o bohaterach swojej kroniki.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dżuma - problematyka utworu
2  Dżuma - znaczenie tytułu
3  Raymond Rambert



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - czas i miejsce akcji, narracja


  • Czytałem tylko streszczenie, ale zaciekawiło mnie. Być może kiedyś przeczytam całość. Mam tylko nadzieje że nie ma niepotrzebnych opisów i przerostu formy nad treścią.
    Twitch the Plague Rat ()

  • Książka nieprzyjemna, poprzez częste wtrącenia przez autora treści absolutnie niepowiązanych z treścią utworu czyta się ciężko i bez zaciekawienia. Bohaterowie są oceniani, wbrew temu co twierdzi autor, bardzo subiektywnie, np. postać Ramberta, który chce się wydostać z zadżumionego miasta narażając inne miasta na zarażenie nie może być przedstawiona pozytywnie jeżeli patrzy się na niego bez wyróżniania go pośród wielu tysięcy podobnie poszkodowanych. Autor zbytnio skupia się na wprowadzeniu dramatyzmu i tym samym w co drugim zdaniu używa słowa "dżuma", co po niedługim okresie czytania tego dzieła staje się męczące i ukazuje brak pasji piszącego. Śmierć Tarrou na końcu książki jest natomiast jakby pominięta, czytelnik ma również odczucie, że Rieux bardziej przejął się utratą przyjaciela niż żony. Cały utwór skupiony jest na tym jak mało ludzkie życie znaczy w ogóle świata, jednak odbiorcy nie skłaniającemu się całkowicie ku swojej beznadziejności ciężko będzie dostrzec w tym dziele jakąś konkretną mądrość poza realistycznym opisaniu choroby. Osobiście nie polecam książki każdemu, kto ma w sobie choć krztynę pozytywizmu.
    asztan (krokiet0 {at} onet.eu)

  • książka wyśmienita, doskonała narracja, bogate słownictwo na tle wielkiego nieszczęścia, dżumy. czyta sie roznie, w zaleznosci co wybierzemy jako punkt odniesienia; napewno trudniejsze od harry;ego pottera, ale zdecydowanie latwiejszego od np. zniewoloneogo umyslu milosza. polecam
    parva (parva {at} onet.eu)

  • coz to za ciezka ,zbita w tresci i przytlaczajaca lektura...gdy czytalam o przebijaniu pecherzy,czulam jak tresc zoladkowa podchodzi mi pod gardlo.ale to takie ksiazki sa naprawde dobre-bo prawdziwe i odarte z niepotrzebnego cukru
    DL ()

  • Dżuma jest dobrą książka. Doskonałą tak bardzo ze warto ja przeczytac. Bardzo polecam
    Łącze stałe (stałe łąc)

  • Polecam też utwor "Obcy" tego samego autora ktorki i bardzo ciekawy!A co do Dzumy to bardzo dobrze odjae klimat maista dotknietego "nieszczesciem"! Warto takze przeczytac! :)
    MatiStal (mayi {at} k.pl)

  • Przejmujaca, pełna smutku i bólu, a zarazem pouczajaca... Daje nam obraz ludzkiego cierpienia i wytrzymałosci na nie... Piekny utwor...
    Paulina (smieszna0 {at} op.pl)

  • Utwor naprawde warty przeczytania... Mozna wrecz poczuc cierpienie jakie odczuwali bohaterowie, ich strach i niepokoj o wlasne, jakze cenne, zycie... Ukazuje caly horror, jaki przezywali mieszkancy zadzumionego miasta... Polecam...
    Paula (smieszna0 {at} wp.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: