Narrator opisuje wizyty Rierux u starego astmatyka. Był on niegdyś kramarzem, a pewnego dnia postanowił przestać pracować. Od tego momentu leży cały czas w łóżku i mierzy czas, przekładając ziarna grochu z jednego garnka do drugiego. Tarrou nazywa go świętym, pod warunkiem, że
„świętość to zespół przyzwyczajeń”.


W mieście powstał nowy dziennik - „Kurier Epidemii”, zajmujący się tylko tematem dżumy. W restauracjach brak podstawowych produktów, takich jak kawa i cukier. Wieczorami ludzie poddają się swoim namiętnościom.
Na początku, kiedy wierzyli, że jest to choroba jak wszystkie inne, religia była na swoim miejscu. Ale kiedy zobaczyli, że to rzecz poważna, przypomnieli sobie o rozkoszy.



Tarrou mówi w swoich notatkach o długiej rozmowie z Rieux. Rieux czekał na Tarrou w swoim mieszkaniu i rozmawiał z matką. Liczba zarażonych cały czas rosła, ich dymienice nie chciały się otwierać przy nakuwaniu, co sprawiało chorym ból. Pojawiła się nowa odmiana choroby, dżuma płucna.

Tarrou przybył do mieszkania Rieux. Rozmawiają na temat pogarszającej się sytuacji w mieście. Tarrou proponuje siebie jako organizatora ochotniczych oddziałów sanitarnych, Rieux cieszy się na tę inicjatywę i liczy na zgodę prefektury. Przyjaciele rozmawiają także na temat kazania ojca Paneloux. Tarrou pyta Rieux, czy doktor wierzy w Boga, na co Rieux odpowiada przecząco. Rieux traktuje dżumę jako nieustanną walkę ze śmiercią, a ogromna liczba ofiar jest dla doktora „niekończącą się klęską”.

Następnego dnia Tarrou znalazł pierwszą grupę ochotników, którzy chcieli pomagać lekarzom w opiece nad chorymi. Narrator tłumaczy przy tej okazji, że nie chce opiewać zbytnio bohaterstwa, pomoc ludności Oranu wydała się czymś zwyczajnym -
„walka jest czymś logicznym”.


Doktor Castel zaczął pracować nad produkcją surowicy na miejscu, licząc, że ta stworzona z mikroba dżumy, która pojawiała się w mieście, będzie skuteczniejsza.

Grand zaczął w sposób naturalny pełnić funkcję sekretarza formacji sanitarnych. Część drużyn miała zadania zapobiegawcze, próbując wprowadzić w poszczególnych dzielnicach przestrzeganie zasad higieny. Inne drużyny towarzyszyły lekarzom w wizytach domowych. Grand zaś prowadził rejestrację i statystyki. Tymczasem Grand, Rieux i Tarrou zaprzyjaźnili się.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 

  Dowiedz się więcej
1  Raymond Rambert
2  Pozostali bohaterowie
3  Joseph Grand



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • na jutro mam przeczytać tą książk lecz niestety nie ma nigdzie w bibliotekach zostało mi troche do końca ale jestem bardzo zadowolona z tego streszczenia. Dzieki za pomoc :)
    niula (renataadamus {at} pocz.fm)

  • albo ja jestem jakas zacofana, ale nie widze nic pouczającego i ciekawego w tej lekturze.. mozliwe ze ma ona jakies glębsze przesłanie, którego ja nie rozumiem
    takajednaaa ()

  • brawo. z reguły czytam każdą lekturę jak leci (jestem w klasie humanistycznej, tak wypada), ale teraz na gwałt muszę znać treść. bardzo pomocne. przeczytam to jeszcze i tak, ale pragnę podziękować autorce za trud, bo to nie jest łatwa robota!
    aurum57 (fidespunica {at} poczta.fm)

  • jestem w połowie, do jutra nie zdążę. ale generalnie bardzo polecam tę książkę.!! świetny rodzaj narracji, urokliwy sposób opisywania, wiele ciekawych refleksji odnośnie miłości, samotności, więzi społecznych, refleksji etycznych czy sposobu i motywów ludzkiej oceny zdarzeń świata zewnętrznego...
    Anonim ()

  • Świetna książka! Polecam przeczytać, bo na prawdę warto. a później oczywiście można zajrzeć do streszczenia, by przypomnieć sobie wszystko. pozdrawiam.
    marr ()

  • Ludzie, co Wy widzicie w tej książce? wszech obecna śmierć, smutek itd... lektury staram się czytać, Potop "połknąłem" i każdą duża lekturę również ale tego nie mogę ogarnąć pomimo tego iż jestem dość ponad przeciętnie inteligentny.
    bumbum (mrdanil16 {at} gmail.com)

  • Gdy usłyszałem "nakaz" przeczytania tej książki uznałem że to kolejna nudna lektura, wziąłem sie za streszczenie i przeczytałem całe nie mogąc oderwać oczu (niesteyt na jutro musze wiedziec cos o ksiazce) Zbliżają się ferie więc ja już sobie zajęcie znalazłem :)
    BBQ ()

  • Co do streszczenia to ok. Chyba wezme się za książke bo wydaje się być ciekawa.Teraz troszkę zaluje że czytełem streszczenie bo czytając książke nie bede tak wciągnięty bo bede wiedział co zachwile się stanie Pozdro 600V
    PROSTO. ()

  • Według mnie najlepsza obok "Zbrodni i karze" Dostojewskiego lektura. Najciekawsza jest w niej jej paraboliczność. W miejscu dżumy możemy wstawić sobie dowolny system totalitarny.
    Maturzysta 09 ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: