Dżuma - streszczenie
klp.pl Lektury Analizy i interpretacje Motywy literackie Epoki
Grand, ubogi urzędnik merostwa, którego Rieux leczył za darmo, wezwał doktora do siebie. Chodziło o jego sąsiada, Cottarda, który próbował popełnić samobójstwo, wieszając się. Rieux postanowił donieść o tym wypadku policji.

Michel czuł się coraz gorzej. Miał ogromną gorączkę, na jego ciele pojawiły się czarne gruczoły, wymiotował. Po chwilowym polepszeniu objawy powróciły i Michel zmarł 30 kwietnia w karetce wiozącej go do szpitala, wygrażając sprawcom jego choroby słowami: „Ach, świnie!” i „Szczury!”

Śmierć dozorcy wywołała na początku zdumienie, a potem strach. W tym miejscu narrator powołuje się na zapiski świadka tamtych wydarzeń, Jeana Tarrou, przedstawiając jednocześnie jego osobę. Tarrou sprowadził się do miasta kilka tygodni wcześniej i mieszkał w hotelu. Nikt nie wiedział, skąd przybył i w jakim celu zamieszkał w Oranie. Był to człowiek
dobroduszny, zawsze uśmiechnięty, wyglądał na przyjaciela wszystkich normalnych rozrywek, nie będąc ich niewolnikiem.
Często bywał u tancerzy i muzyków hiszpańskich, licznie przebywających w mieście.

Zapiski Tarrou zawierają wiele opowieści mało znaczących, jakby ich autor chciał zdać sprawę z historii choroby patrząc przez lupę. Przytacza rozmowę dwóch konduktorów tramwajowych, którzy przyczyny śmierci swojego kolegi, Campsa, dopatrują się w jego grze na pistonie w „Orfeonie”. Szczególną sympatią Tarrou obdarza śmiesznego staruszka, który poddaje się osobliwemu zajęciu: codziennie wabi koty papierkami, by później z radością w oczach opluć zwierzęta. Po historii ze szczurami staruszek był zbity z tropu, ponieważ koty przestały się pojawiać. W jednym z tramwajów znaleziono szczura. Nocny stróż hotelowy powiedział Tarrou, że spodziewa się nieszczęścia z powodu pojawienia sie gryzoni – jego zdaniem będzie to trzęsienie ziemi.

Kolejna scenka opisana przez Tarrou to wizyta w restauracji hotelowej śmiesznej rodzinki. Ojciec rodziny wygląda jak sowa, jego dzieci (Filip i Nicole) są ubrane „jak tresowane psy”. Ojciec nie mówi na „ty” do członków rodziny, ale w trzeciej osobie. Później dowiemy się, że człowiekiem tym jest sędzia śledczy Othon, pojawiający się już wcześniej w powieści. Tarrou mówi już o dwunastu przykładach dziwnej gorączki, opisuje także wygląd doktora Rieux i przedstawia go jako człowieka „zorientowanego w sytuacji”.

10 zdań, które pomogą Ci zatrzymać chłopaka przy sobie!                               
trajkotki.pl                                                    
                                                                                                   
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 


  Dowiedz się więcej
1  Dżuma - czas i miejsce akcji, narracja
2  Dżuma jako powieść-parabola
3  Jean Tarrou - charakterystyka



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • Lekturę zacząłem czytać dzisiaj (17.11.2012). Doszedłem do 52str. i dalej nie dałem rady. Jest tak nudna, nie mająca w sobie żadnego przesłania, jedna z głupszych dla mnie książek. Nie chce się rozpisywać, po prostu dla mnie ta książka nie była interesująca. Wracając do streszczenia powyżej, to jestem w wielkim szoku. Tak dobre jeszcze dawno nie czytałem. Gratuluję i podziwiam. Z poważaniem Piotr
    Piotr (piotrekkosa5 {at} vp.pl)

  • No naprawdę kawał dobrej roboty! jestem zszokowany szczegółowością tego streszczenia. Lekturę przeczytałem i dzięki temu tekstowi przypomniałem sobie jej treść. piątka z plusem!
    matematyk ()

  • Molem książkowym to ja nie jestem, przeczytałem streszczenie i mam nadzieje, że jakoś to będzie, że 1 nie dostanęz polskiego, a jak się twu twu na maturze trafi to się prześliznę :)
    ja (ja {at} op.pl)

  • Dzięki za to streszczenie jutro matura z polskiego wiec czytam streszczenia do upadłego niestety dżumy nie pamiętam wcale teraz zostali mi tylko ludzie bezdomni i będzie ok
    Łukasz ()

  • "Obywatele miasta to ludzie nudni, poddani swoim przyzwyczajeniom. " - genialne. Nudne miasto, nudni ludzie nudna lektura. Mialem katkowke z tego, polonistka zadala pytanie kim byl tam jeden facet. Ja napisalem ze w kolko pisal jedno zdanie ktora chcial ksiazke rozpoczac. Wiecej o nim nie wiedzialem bo byl NUDNY do bolu. Dostalem za to pale. Wiem ze dzis bym sie o to awanturowal.
    leonsio (leonsio {at} web.de)

  • nie czytam lektur, nie lubię czytać, jednak coś mnie skusiło by tą zacząć i fajna jest naprawdę, tyle, że jestem w połowie i do jutra nie zdążę i dlatego przeczytałam tu. Streszczenie jest bardzo dobrze napisane polecam.
    kasiulaaa666 ()

  • Z reguły uwielbiam czytać książki i czytam lektury, ale ta jest po prostu tak nudna, że dobrnęłam do środka i dalej ani rusz. Rozumiem, że to powieść metafora, parabola czy jak tam ją jeszcze lubią nazywać znawcy literatury, ale przy tym jest tak monotonna i nieciekawa, że mam wrażenie, iż gdyby nie była lekturą to nikt by jej nie czytał :/ Może jedynie jako środek na bezsenność. Spodziewałam się czegoś lepszego po nobliście....
    Agata ()

  • {at} Takajedna No niestety jesteś "Jakaś zacofana". Dla mnie lektura jest świetna, streszczenie bardzo dobre i naprawdę pokłony za tak rzetelną pracę.
    nikki (nicolaii18 {at} wp.pl)

  • Według mnie autorka tego streszczenia poradziła sobie znakomicie, wykonała " kawał dobrej roboty ", co bardzo pomogło mi w interpretacji niektórych wątków. Oczywiście polecam przeczytanie całej książki, jednakże w sytuacji zasięgnięcia pomocy - streszczenie to jest jak najbardziej mile widziane;)
    Ewela.Pa. (ewelcia1125 {at} op.pl)



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: