Tarrou cały czas próbuje osiągnąć świętość i szuka świętych na ziemi. Zastanawia się razem z doktorem Rieux, czy możliwa jest świętość bez Boga – skoro oni obaj w niego nie wierzą. Przyjaciele idą wykąpać się w morzu, aby odpocząć przez chwilę od swoich trosk.

Przyszła ostra zima (grudzień), a bakcyl dżumy zdawał sie nie ustępować. Sędzia Othon został omyłkowo przetrzymany dłużej w obozie kwarantanny, po interwencji Rieux wypuszczono go. Po kilku dniach postanowił tam jednak wrócić jako ochotnik – uważa, że w ten sposób będzie bliżej swojego zmarłego synka. Rambert przemyca za pośrednictwem strażników listy do żony.


Nadchodzi Boże Narodzenie, smutne i bez wyrazu. Prezentami cieszą się tylko najbogatsi. Pod wystawą sklepu z zabawkami Rieux i Tarrou spotykają płaczącego Granda – w dzień Bożego Narodzenia przypomniał sobie o Jeanne, o ich zaręczynach przed sklepem i nie był w stanie opanować emocji. Grand upada na ulicy, zaraził się dżumą płucną. Rieux postanawia leczyć go u niego w domu. Na prośbę chorego pali rękopis jego książki, liczący 50 stron, a zawierający tylko pierwsze zdanie, przepisywane i przerabiane na mnóstwo sposobów, z uwagami. Serum Castela sprawia, że Grand wraca do zdrowia. Tego typu przypadki zdarzają się wśród innych chorych. W mieście pojawiają się zdrowe szczury, a statystyki oznajmiają cofanie się choroby.

V

Mieszkańcy miasta z ostrożnością przyjmowali informacje o cofnięciu się choroby. Mimo to po raz pierwszy od rozpoczęcia epidemii zaczynali się zastanawiać, co będą robić po jej zakończeniu. Można było spotkać uśmiechniętych ludzi na ulicach – w mieszkańców Oranu wstąpiła nadzieja na pokonanie choroby. Siła dżumy zdecydowanie spadała, choć zdarzało się, że zabierała ludzi z zaskoczenia. Taki był przypadek sędziego Othona, który niespodziewanie zmarł, zaraziwszy się dżumą w obozie kwarantanny.

Paradokslanie niektórzy obywatele miasta w momencie poprawy sytuacji zdecydowali się na próbę ucieczki. Ceny towarów spadły. Przywrócono normalne oświetlenie, zapanowała powszechna radość. Niektórzy jednak nie byli w stanie się cieszyć z powodu przeżywania śmierci najbliższych lub niepokoju dotyczącego przebywających w zamkniętych obozach. Symbolicznym wydarzeniem było pojawienie się na ulicy kota. Tarrou ucieszył się na myśl o staruszku, który znowu będzie mógł oddać się swojemu zwyczajowi plucia na zwierzęta.

strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 - 

  Dowiedz się więcej
1  Doktor Bernard Rieux - charakterystyka
2  Jean Tarrou - charakterystyka
3  Ojciec Paneloux



Komentarze
artykuł / utwór: Dżuma - streszczenie


  • na jutro mam przeczytać tą książk lecz niestety nie ma nigdzie w bibliotekach zostało mi troche do końca ale jestem bardzo zadowolona z tego streszczenia. Dzieki za pomoc :)
    niula (renataadamus {at} pocz.fm)

  • albo ja jestem jakas zacofana, ale nie widze nic pouczającego i ciekawego w tej lekturze.. mozliwe ze ma ona jakies glębsze przesłanie, którego ja nie rozumiem
    takajednaaa ()

  • brawo. z reguły czytam każdą lekturę jak leci (jestem w klasie humanistycznej, tak wypada), ale teraz na gwałt muszę znać treść. bardzo pomocne. przeczytam to jeszcze i tak, ale pragnę podziękować autorce za trud, bo to nie jest łatwa robota!
    aurum57 (fidespunica {at} poczta.fm)

  • jestem w połowie, do jutra nie zdążę. ale generalnie bardzo polecam tę książkę.!! świetny rodzaj narracji, urokliwy sposób opisywania, wiele ciekawych refleksji odnośnie miłości, samotności, więzi społecznych, refleksji etycznych czy sposobu i motywów ludzkiej oceny zdarzeń świata zewnętrznego...
    Anonim ()

  • Świetna książka! Polecam przeczytać, bo na prawdę warto. a później oczywiście można zajrzeć do streszczenia, by przypomnieć sobie wszystko. pozdrawiam.
    marr ()

  • Ludzie, co Wy widzicie w tej książce? wszech obecna śmierć, smutek itd... lektury staram się czytać, Potop "połknąłem" i każdą duża lekturę również ale tego nie mogę ogarnąć pomimo tego iż jestem dość ponad przeciętnie inteligentny.
    bumbum (mrdanil16 {at} gmail.com)

  • Gdy usłyszałem "nakaz" przeczytania tej książki uznałem że to kolejna nudna lektura, wziąłem sie za streszczenie i przeczytałem całe nie mogąc oderwać oczu (niesteyt na jutro musze wiedziec cos o ksiazce) Zbliżają się ferie więc ja już sobie zajęcie znalazłem :)
    BBQ ()

  • Co do streszczenia to ok. Chyba wezme się za książke bo wydaje się być ciekawa.Teraz troszkę zaluje że czytełem streszczenie bo czytając książke nie bede tak wciągnięty bo bede wiedział co zachwile się stanie Pozdro 600V
    PROSTO. ()

  • Według mnie najlepsza obok "Zbrodni i karze" Dostojewskiego lektura. Najciekawsza jest w niej jej paraboliczność. W miejscu dżumy możemy wstawić sobie dowolny system totalitarny.
    Maturzysta 09 ()



Dodaj komentarz (komentarz może pojawić się w serwisie z opóźnieniem)


Imię:
E-mail:
Tytuł:
Komentarz:
 





Tagi: